Świadectwo – Janusz Górnicki

Na przełomie 2006 i 2007 roku przeszedłem duży kryzys wiary. Korzeń potępienia, który we mnie tkwił, był głęboki i doprowadził mnie do depresji. Nauka, między innymi, typu: „zasłużę na Bożą przychylność i błogosławieństwo, gdy będę o własnych siłach doskonale przestrzegał Bożych przykazań” załamała moją wiarę, przez co straciłem sens życia. Myślałem wtedy o tym by popełnić samobójstwo.

Chodząc po lesie w poszukiwaniu odpowiedniego drzewa, aby powiesić się, Jezus Chrystus przemówił do mnie w Duchu Świętym, przez usta mojego przyjaciela Wojta, o bezwarunkowej Bożej miłości do ludzi i do mnie. Potem doszły do mnie słowa z Ewangelii Mateusza 22:37 gdzie Jezus mówi: „będę miłował Boga z całego serca, z całej duszy i całej myśli”. Jednak tym razem zrozumiałem i uwierzyłem, że to są Słowa JEGO obietnicy, iż tak będzie, bo to ON zrobi, a nie ja. Do tej pory myślałem, że to jest WARUNEK, nie do spełnienia dla mnie, aby GO tak kochać.

Zastałem uwolniony przez Pana Jezusa od błędnej nauki, a co za tym idzie, dotarła do mojego serca Ewangelia Łaski. Chrystus uwolnił mnie od samopotępienia, które przez długi czas towarzyszyło mi w moim życiu. To był początek, cudów i znaków oraz chodzenia w wierze. To jest JEGO dzieło, to jest JEGO MIŁOŚĆ do mnie i do wszystkich ludzi. CHWAŁA, CHWAŁA, CHWAŁA JEZUSOWI CHRYSTUSOWI!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz