Świadectwo – Adam Swoszowski

Początki mojego chrześcijaństwa były pełne energii i zapału w wypełnianiu przykazań. Po kilku latach rozbiłem się o swoją niemoc. Moja gorliwa służba dla Pana Boga zrujnowała mnie jako osobę, moje życie wisiało na włosku z powodu hipokryzji w jaką się wplątałem, próbując wprowadzać w życie swoje i innych prawa Nowego Przymierza pomieszanego z zasadami Starego Przymierza.

Był taki okres w moim chrześcijaństwie, że żałowałem, że się nawróciłem. Ciężary życia z Bogiem były dla mnie koszmarem i udręką jak z najohydniejszego horroru. Boga widziałem jako więzienie, a nie wolność.

Około 2010 roku do mojego zbolałego i krwawiącego serca dotarło ciepło skończonego dzieła Pana Jezusa Chrystusa. Wreszcie odnalazłem to czego szukałem całe życie – ODPOCZNIENIE – od swojego „ja” i odnalezienie siebie w prawdzie ‘’… żyję już nie ja, ale żyje we mnie Jezus Chrystus…”.

Obecnie to co mnie najmocniej zachęca do życia, daje inspirację i radość dnia codziennego, co pozwala mi odnajdywać się w wolności i wzrastać w okazywaniu miłości Panu Bogu, ludziom, sobie i życiu to Dobra Nowina – to co Pan Jezus Chrystus zrobił dla mnie, a nie co ja dla Niego zrobię.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz