Pytania i Odpowiedzi cz. 1

Systematycznie będą pojawiać się kolejne części z następnymi pytaniami. Zachęcamy do rozmów na temat odpowiedzi na forum! 🙂

Pytanie 1:
Skoro zakon to tylko zbiór zasad, dlaczego życie według niego jest tak groźne? A może zakon to coś więcej niż tylko lista zasad?

Odpowiedź na pytanie 1:
Próby wykonywania zakonu po ludzku mogą mieć dwa skutki:
1) Spłycenie standardów, zmiana i interpretacja zakonu w taki sposób aby człowiek mógł go wykonać. Taki stan wiąże się z poczuciem samousprawiedliwienia, co wiąże się z pychą.
2) Samopotępienie wynikające z niemożności wykonania Bożych standardów, co prowadzi do zmęczenia wiarą.

w Liście Jakuba jest napisane (2:10), „Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego.” Z tym, że ten werset należy uzupełnić o wypowiedź Jezusa, który zwracał uwagę, że zewnętrzne wykonywanie przepisów nie jest wystarczające, ważne jest wnętrze – motywacje (kto nienawidzi drugiego człowieka, tak jakby go zabił, kto pożąda kobiety już popełnił z nią cudzołostwo w swoim sercu itd.)

Z powodu tej niezdolności człowieka do wykonania zakonu, nastawienie „ja wykonam wszystkie przepisy” jest niebezpieczne, bo koncentruje człowieka na własnych siłach i staraniach, nie na osobie Jezusa – zbawcy.

Odnośnie roli zakonu Biblia mówi wprost: (Rz 3:20) „Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu.”
I także w 28 rozdziale Ks. Izajasza 17 wersecie jest napisane: „I uczynię prawo miarą…” to jest prawdziwa rola zakonu – zmierzyć wysiłki człowieka i pokazać, że potrzebuje zbawiciela.

 

Pytanie 2:
1 Jana 3:6
Każdy więc, kto w Nim trwa nie grzeszy. Każdy, kto grzeszy, nie widział Go ani Go nie poznał.
Jeżeli Go znam to już nie grzeszę – grzechu już nie ma. Tak czy nie?
1 Jana 3:9
Czy Jan się mylił?

Odpowiedź na pytanie 2:
W Ew. Jana 16:8 jest napisane: „A On, gdy przyjdzie przekona świat o grzechu…” Słowo „grzech” występuje tam w liczbie pojedynczej, chodzi o ten sam grzech, o którym mówi 1 List Jana – grzech niewiary w ofiarę i wykonane dzieło Jezusa Chrystusa. Z tego wynika, że jeżeli Go znam – jako mojego zbawcę czyli uwierzyłem w Jego ofiarę za moje grzechy to nie grzeszę, bo wierzę w Niego i ten grzech mnie nie dotyczy, bo go po prostu nie popełniam.

Jeżeli chodzi o grzechy w rozumieniu – przekroczenia przykazań zakonu, który możemy zmieścić w zdaniu „Będziesz miłować Boga z całego, serca, duszy, a bliźniego jak siebie samego.” – o tego rodzaju grzechach czytamy w 1 Liście Jana 2:1: „Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze…

Ponadto w Liście do Rzymian 6:14 jest napisane: „Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską.” Jesteśmy wolni od grzechu. Grzech w języku aramejskim oznacza „nietrafienie do celu” w tym kontekście oznacza to nietrafienie w Boży cel dla nas – w coś co Bóg ma dla nas najlepszego. Grzech zawsze jest zły dla człowieka, nie w rozumieniu moralnym, ale w rozumieniu, że przynosi zło, przekleństwo, przegranie, brak sukcesu.

 

Pytanie 3:
Co z nauką o umieraniu i płaceniu ceny?
Przecież nauka o łasce jest przeciwna tym naukom.
Jezus umarł za nas i zapłacił cenę!

Odpowiedź na pytanie 3:
Nauka o Łasce jest też niesamowitym przedstawieniem sprawiedliwości Bożej. Człowiek był w grzechu i aby ten stan zmienić była wymagana doskonała ofiara, którą na krzyżu stał się Jezus Chrystus. On przyjął na siebie wszelki grzech, wszelką karę i gniew Boga za nasze grzechy i wszystko dokonało się w tej jednej ofierze. Gdybyśmy teraz my musieli płacić cenę i umierać to nie byłoby sprawiedliwe, ponieważ kara za grzech byłaby wykonana dwa razy – na Jezusie i na nas, a Bóg jest sprawiedliwy i nie może na coś takiego pozwolić.

Jeżeli chodzi o umieranie na podstawie fragmentu z Listu do Galacjan 2:19-21 „Albowiem ja przez zakon umarłem zakonowi, abym żył Bogu. Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie. Nie odrzucam łaski Bożej; bo jeśli przez zakon jest sprawiedliwość, tedy Chrystus daremnie umarł.”

Widać w powyższym fragmencie, że nie chodzi o umieranie, które ma być zapłatą. Śmierć zakonowi, o której pisze Paweł, to następstwo ofiary Chrystusa „Z Chrystusem jestem ukrzyżowany…”. Człowiek umiera dla zakonu, gdy wierzy w skończone dzieło Chrystusa i zaczyna należeć do Niego, co skutkuje owocnym życiem, które podoba się Bogu. „Przeto, bracia moi, i wy umarliście dla zakonu przez ciało Chrystusowe, by należeć do innego, do tego, który został wzbudzony z martwych, abyśmy owoc wydawali dla Boga.” (List do Rzymian 7:4)

 

Pytanie 4:
Co to jest krzyż?

Odpowiedź na pytanie 4:
W kontekście wersetu z Ew. Mateusza 16:24 – krzyż oznacza zwycięstwo Jezusa Chrystusa. Mamy wziąć zwycięstwo Jezusa Chrystusa, zaprzeć się naszej przeszłości i ludzkiego myślenia – polegania na własnych uczynkach i polegać na woli Ojca – iść w zwycięstwie Jezusa. Krzyż często kojarzy się ze smutkiem, cierpieniem i śmiercią. Prawdą jest, że Chrystus cierpiał i umarł na krzyżu, ale krzyż jest początkiem szczęścia, które następuje po śmierci Jezusa. Krzyż jest miejscem, w którym stary ja – chory, ubogi, zrozpaczony, niewierzący umarłem razem z Jezusem.

W każdym liście Paweł przypomina o naszej śmierci. Nie rozpoczynał nowotestamentowego procesu ku świętości, teologii „oczyszczania się”. Pokazywał poganom w jaki sposób wygląda świętość, teraz gdy nasze stare grzeszne „ja” kopnęło w kalendarz.

Zwróćmy uwagę na to, że Jezus we fragmencie z Ew. Mateusza mówi o swojej śmierci zanim ona nastąpiła. Jezus wiedział, że każdy człowiek potrzebuje podążać za Nim na Golgotę. Każdy człowiek musi przyjść pod krzyż Jezusa, niosąc swój własny – swoje cierpienie, trudności, choroby itp., ale będąc już pod Jego krzyżem odrzucamy i przekazujemy nasz krzyż Jezusowi, który umiera za nas. To dla cielesnego człowieka wydaje się niepojęte, dlatego też w wersecie 24 jest napisane, że człowiek najpierw musi się zaprzeć siebie – swojego ludzkiego myślenia.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz